Wiosna i lato 2019

Wiosna i lato minęło pod znakiem regeneracji mojej kontuzji, której nabawiłam się na superfinale w Brazylji. Do prawdziwego treningu udało mi się powrócić dopiero w czerwcu.

Mimo to udało mi się obronić tytuł Mistrzyni Polski. Fajnie ścigać się z tak dobrymi zawodniczkami. Podium dzieliłam z Joanna i Moniką.

Podczas Mistrzostw Polski zaprezentowaliśmy nowy wzór naszych speedarmów.

Nasze z Michałem zawody, Polish SPort Class Cup, musieliśmy przenieść na nowy termin. Na startowisku w Maju leżało pół metra śniegu a prognozy zapowiadały ulewy na cały tydzien trwania zawodów w pierwszym terminie. W nowych datach, zawody były pełnym sukcesem. Codziennie masa wszczęśliwych twarzy na mecie.

Podczas DHV Newcomer and Ladies Challenge po raz trzeci dołączyłam do zespołu trenerskiego DHV.

Ilość biorących udział dziewczyn była porywająca. Stworzyło to super atmosferę!!!

Tego lata odbyły się także długo przeze mnie oczekiwane Mistrzostwa Świata. Niestety wynik daleki jest od oczekiwanego. Zmagałam się z wieloma problememi natury technicznej i mentalnej. Ciężko wraca się po wypadku do ścigania na maksa i w tak źeśkich warunkach. Za to nasz team był super. Z roku na rok chłopaki latają na coraz to wyższym poziomie. Jestem przekonana, że w niedalekiej przyszłości zaczną zajmowac miejsca na podium głównych zawodów.

Koniec lata spędziłam w Brazylji. Wzięłam udział w dwuch zawodach: Mistrzostwach Brazylji i Pucharze Świata.

Mistrzostwa Brazylji były dla mnie bardzo trudne. Warunki byly turbulentne i wietrzne. Przyniosły mi jednak podium współdzielone z tymi niesamowytymi dziewczynami: Marcela and Shauin.

Puchar Świata był równie trudny jak Mistrzostwa Brazylji. Nadal wiało i momentami było bardzo mocno i turbulentnie. Zaproszona do Kortel Designe team, po taz pierwszy nie punktowałam dla teamu, ale reszta spisała się na medal. Jestem z nich bardzo dumna.

Ubiegłe lato spędzałam wielokrotnie  zmiejscach ze słabym internetem, bądź jego brakiem. Dlatego łatwiej było mi aktualizować informacje na Instagramie, czy Facebooku. Jesli chcecie być na bieżąco to tam właśnie sugeruję mnie śledzić. Tu postaram się w przyszłości umieszczać atrykuły i przemyślenia innego typu niż codzienne informacje z życia i zawodów. Zapraszam.

Premierowy pokaz Filmu „You Never Know”

Po czterech latach, nareszcie nasza droga produkcji filmu dobiegła końca i nadszedł czas na pokazanie film publiczności.

Premierowy pokaz odbył się w kultowym kinie Kinoteka. Bardzo cieszyła mnie obecność tak wielu osób. Odbiór filmu przerósł moje oczekiwania. Pytania od publiczności były bardzo ciekawe i słaniające do głembokiej refleksji.

Jeśli chcielibyście obejżeć film w waszej okolicy, zapraszam do kontaktu ze mną na priv.

10th Paragliding World Cup Superfinal

Wrócilismy do Brazylii, do Baixo Guandu. Zabawne, gdyż jako mój obraz powitalny na tym blogu pochodzi z dokładnie tego samego miejsca, a podczas cereminii otwarcia burmistrz miasta powiedział, że jestem prawie miejscowa. Nakłoniło mnie to do namysłu i woohoow !!! Spędziłem tu w ostatnich latach prawie tyle samo czasu, co w Warszawie. Nieźle !!!

Z Charls i Clementem dotarliśmy tutaj 13.03. Po pewnym odpoczynku rozpoczęliśmy trening przed zawodami. Warunki były typowo brazylijskie z ładnymi, miękkimi termami i nie za dużo wiatru. Podczas jednego z dni przygotowawczych chciałam tylko przyzwyczaić się do powietrza podczas małego lotu wokół startu i lądować w mieście. Kiedy zobaczyłam, jak rozwija się pogoda, zdałam sobie sprawę, że to jest dzień na lot do Pancas. Wymarzony lot z zeszłego roku – zrobiliśmy go podczas jednej z konkurencji – ale tym razem chciałem wlecieć bardziej w ten niesamowity krajobraz.

Zaczynam lecieć na północ. Charles podąża za mną. W miarę upływu czasu przed nami pojawiły się chmury, dając nam poczucie, że wszystko działa idealnie na czas. Nawet może aż za mocno.

Obok nas leciało jedno solo Enzo. Do końca zawodów nie wiedzieliśmy, że to Stephan Morgentaler.

Kiedy dotarliśmy do Pancas, doleciało niziutko jeszcze jedno skrzydło – Felipe ze swoją Spectrą. Dołączył do nas w drodze powrotnej i wszyscy wróciliśmy do miasta Baixo Guando.

Mieliśmy szczęście z tym lotem. Moglibyśmy cieszyć się wysoką podstawą chmur. Niesamowymi widokami, ze wspanialymi przyjaciółmi z boku.

Pierwszy tydzień Pucharu Świata zdominowany był przez słabą, mokrą pogodę stworzoną przez tropickalny cyklon obok Vitorii. W tych warunkach szło mi bardzo dobrze. Konkurencje kończyłam na 10 i 21 miejscu w generalce.

Drugi tydzień stał się suchy i mocny. Jeszcze raz poleciliśmy do Pancas, tym razem podczas konkurencji. Tego dnia cinęłam zbyt mocno na Michaela Sigela i razem utknęliśmy w drodze. Może nie najlepsze miejsce na mecie, ale fantastyczne widoki.

Szło mi w sumie nieźle, aż pewnego dnia zostałem zmuszona do ratowania się na spadochronie zapasowym. Zaraz po starcie dostałem się w „dust devila”. Nie było wysokości na walkę, więc rzuciłam „zapas”.

W ciągu ostatnich dwóch konkurencji próbowałam odrobić stracone punkty, ale starałam się chyba zbyt mocno i traciłam tylko więcej. Wyjatkowo frustrujące doświadczenie.

Podczas ceremonii wręczenia nagród sowiedziałam się, że team w którym startowałam zajął drugie miejsce. Poprawiło mi to ogromnie nastrój, gdyż miło wiedzieć, że punktowało się na wspólny sukces.

Skończyłem 5-te dziewczyny. Nie wynik, na który miałem szczęście. Nadal cieszę się, że wszystko w porządku. Cieszę się ze wspaniałych lotów, wspaniałych wyścigów z moimi drogimi przyjaciółmi.

Gratuluję wszystkim zwycięzcom i zawodnikowm tego niesamowitego wydażenia.

Wyniki: www.pwca.org

Witajcie

Witaj na mojej nowej, odświeżonej stronie, która zawiera teraz także blog.

Zaprzestałam „klasycznego” blogowania kilka lat temu, ponieważ Facebook był prostszym sposobem na publikowanie aktualizacji w trakcie zawodów i treningów. Mogłam po prostu papisać post prosto z komórki podczas powrotu z trasy. Teraz czuję, że Facebook w pewnym momencie mnie zaczął ograniczać. Czasami chciałbym napisać dłuższy post lub post o czymś więcej niż tylko aktualizacja dnia. Trudno też znaleźć rzeczy w historii postów. Czuję też, że niektórzy ludzie opuszczają Facebook. Więc oto na nowo zaczynam blogować.

W przyszłości znajdziesz tutaj: aktualizacje dotyczące zawodów i treningów, posty z życia poza zawodami, recenzje książek i wiele wiele więcej. Bądź na bieżąco!!!

Follow me on Instagram

lukoil_logo
zanier
gopro
salewa
f82e81a0818581755b6d338cac13bc66_suunto-0-100-c-90
7e4f647ad29ecc29e28455af7bafa095_maui-0-100-c-90
15f2c5242abea87d372b335ab8cd17d8_zeal-0-100-c-90
7c6d64fced0160197f429bd41911367b_finan-0-100-c-90

Copyright 2018 © All rights reserved.